Osobowość HiperWrażliwa, czyli człowiek w wersji UltraSoft;)

Skarbusie! 

Cieszę się, że zdecydowaliście się zajrzeć do Sowy😊 😊 😊!  

Dziś chciałabym Wam pomarudzić o temacie który nurtuje mnie od dawna- mianowicie ludzie WWO ( z ang. HSP – Highly Sensitive Person). Macie czasem takie wrażanie, kiedy natkniecie się artykuł czy definicję jakiegoś zaburzenia psychicznego (nooooo, chyba że się nie natykacie, ja ze swoim zboczeniem zawodowym praktycznie się o nie potykam😛) że coś to do Was….Hmmm, pasuje😮😮😮!?  Nie wszystkie cechy, nie wszystkie opisy, ale coś tam w trawce piszczy. Nie aż tak, nie w tym natężeniu, nie z taką częstotliwością, ale jakby się uparł to by i przypiął😛.  

Ja się przyznam, mnie się to zdarza. Czytam, czytam i myślę, kuuurdenson, dobrze to ze mną nie jest😉. 

A serio Skarbuśki, to zgadzam się z psychologiczną teorią osobowości, według której wszelkie zaburzenia osobowości ulokowane są na kontinuum, nie ma czarno-białego podziału na jednostki zaburzone i nie zaburzone. Możemy na przykład “przechylać się” w stronę jednego z zaburzeń, a mimo to funkcjonować normalnie w społeczeństwie. Ważne jest to, że KAŻDY PRZECHYLA SIĘ w stronę jednego lub kilku z zaburzeń. Takie life, każdy ma swoją zaburzoną stronę JA (piszę to w dużym uproszczeniu, jakbyście chcieli poczytać więcej o teorii osobowości można np. TUTAJ)

Ostatnio mnie tak wzięło na wysoko wrażliwych, bo wczytałam się w temat i zamiast oczu zaświeciły mi się żarówki. Toż to ja! Zainspirowana, zaczęłam czytać dalej i okazało się, że… No, nie do końca, ale wiele cech WWO posiadam. Spiorunował mnie też fakt, że szacowany odsetek WWO w społeczeństwie to aż 20%. Co 5 osoba na świecie może być nadwrażliwa. A nadwrażliwcem to łatwo być nie jest, ojjj nie… 

WWO- symptomy 

*Zaczynając od fizycznej strony to symptomy somatyczne np. częste bóle głowy, bóle pleców, karku, problemy z układem pokarmowym. 

*Senność. 

*Napady głodu. Ludzie WWO odczuwają ZA BARDZO i to samo tyczy się odczucia głodu. Głód powoduje u nich napięcie emocjonalne, rozdrażnienie i chęć wyładowania emocji. Z drugiej strony wysoko wrażliwe osoby mają tendencje do zajadania trudnych emocji i stresów. 

*Tendencje do stanów lękowych i depresyjnych .

*Ludzie z WWO często martwią się o innych – w sensie “zamartwiania się”, co może przerodzić się w stany lękowe .

*Wysoko wrażliwe osoby mają skłonność do wzruszeń, łez i uniesień. 

*Wielozadaniowość to z pewnością nie cecha wrażliwców, łatwo się rozpraszają, mają problemy z koncentracją, a duża ilość zdań do wykonania czy przeanalizowania budzi w nich lęk i może powadzić nawet do ataków paniki. Także poczucie Bycia Obserwowanym może doprowadzić do pogorszenia funkcjonowania u WWO. 

*Osoby z WWO wykazują się ponadprzeciętną empatią, potrafią bardzo dobrze rozpoznać emocje innych i współodczuwają emocje nawet z postaciami z książek czy filmów.  

*Wrażliwość na bodźce to prawdziwa zmora dla WWO, takie osoby nie czują się dobrze w głośnych pomieszczeniach, unikają mediów czy interaktywnych zabaw.   

*Nieśmiałość i wycofanie 

*Głębokie przeżywanie dzieł sztuki 

*Poczucie wycieńczenia (często także fizycznego) po spotkaniach z niektórymi osobami; potrzeba czasu w samotności. 

*Osoby z WWO uwielbiają być Opiekunami, zwłaszcza kiedy mogą pomóc osobą “załamanym” i “w potrzebie”. 

Leczyć? Kochać? Zamknąć w piwnicy? 

Co z takimi WWO począć? Co oni począć mają?  Czy taki człowiek Mega Wrażliwy, bojący, delikatny mazgaj powiedzieć można, może wnieść coś dobrego do życia innych? 

Osoby wysoko wrażliwe mają zapewne nieciekawy wizerunek w społeczeństwie. Przez swoją nieśmiałość, wycofanie i częstą niechęć do spotkań towarzyskich mogą być postrzegani jako grubiańscy, nieprzyjacielscy i nieintersujący. Wiecie, jak jest- kółko się zmyka. Wrażliwce zamykają się w sobie w obawie przed niezrozumieniem i potępieniem, w obawie przed posądzeniem o lenistwo czy słabość. 

Ale taki wrażliwiec ma wiele światu do zaoferowania- empatie, głębokie przeżywanie sztuki, ponadprzeciętne wyczulenie na delikatne bodźce (smaki, zapachy, subtelne dźwięki).  Takie osoby są rozważne, nie działają pochopnie, są sumienne i skupione na chwili obecnej. Cudowne, tylko trochę słabsze.  

Taka wrażliwość to trochę przekleństwo, trochę dar. Kiedy myślimy o wszystkich ograniczeniach osób wysoko wrażliwych, najpewniej przychodzi nam na myśl zmiana. Ale wrażliwość to cecha pozytywna, która niesie ze sobą wiele pożądanych umiejętności. Trzeba tylko dać im przestrzeń. Wybrać odpowiedni zawód, miejsce do życia, sposób spędzania czasu i ludzi. I zaakceptować siebie w wersji soft.  

Jak żyć z WWO?

Skarbusie, osoby wysoko wrażliwej raczej się nie „wyleczy”… WWO związane jest z reaktywnością układu nerwowego (odpowiedzią układu nerwowego na bodźce), która jest cecha wrodzoną. Więc nie poszalejemy… Moje sposoby radzenia sobie z cechami WWO to organizacja przestrzeni życiowej tak, by ułatwiała mi funkcjonowanie i akceptacja ograniczeń płynących z WWO.

Pro Tipy dla WWO

*Ograniczenie bodźców- wiem, że nie każdy może się wyprowadzić na wieś, ale ograniczenie czasu spędzonego przed ekranem monitora i TV, czy wybór sposobu spędzania wolnego czasu jest dostępny dla każdego. Moją terapia jest LAS, gdzie spędzam każdą wolna chwilę. Stronię od koncertów i spędów ludzkich, ograniczam migające diody w domostwie ( macie pojęcie ile tego jest!!! idziesz spać, a tu wszystko miga…), poświęcam chwilę na ciszę w głowie ( Tekst).

*Koncentracja na ciele- jestem wyznawcą teorii, że „najpierw ciało, potem głowa”. Kiedy wieczorami nachodzą mnie „ataki zamartwiania się” staram się złapać dystans właśnie przez koncentrację na ciele ( polecam trening autogenny- Tekst)

*Rutyna- ta koleżanka daje mi poczucie bezpieczeństwa i dobrze przespane noce (ze mną jak z dzieckiem, kompu, papau i spać…). Wprowadzenie rutyny dnia wiązało się u mnie z akceptacją swoich soft-niedoskonałości. Że ja nie ogarnę czasami wszystkiego jak Pani X czy Y, że muszę rozplanować pracę i codziennie poświęcić chwilę czasu na pustkę w głowie, że muszę chwilę (lub dłuższa chwile😉) pobyć sama. Rutyna wieczorową porą pomaga mi walczyć z bezsennością (Tekst).

Spodobał Ci się wpis? Śledź mnie na Instagramie i Facebooku

6 komentarzy

  • Marta 11 lipca 2019 at 21:54 Reply

    Widzę tu wyraźnie siebie w tym opisie. A powiedz mi, jak WWO ma się do bycia introwertykiem? Pozdrawiam serdecznie, Marta

    • SowaNaWsi 13 lipca 2019 at 13:33 Reply

      Hej Marta! Dziękuję za komentarz, fajnie że tu trafiłaś:). Introwertyk a osoba z WWO mają wiele wspólnego i prawda- najczęściej idą w parze. Ale bycie introwertykiem odnosi się bardziej do sytuacji społecznych- przebywanie z ludźmi, preferencja samotności. Natomiast osoby z WWO mają wysoki próg wrażliwości WOGÓLE- na ludzi i na inne bodźce także. Osoba z WWO raczej jest Introwertykiem, a introwertyk nie musi być koniecznie WWO. Ja przechylam się w stronę WWO a introwertykiem jestem na 100%. Pozdrawiam serdecznie

      • Marta Langner 15 lipca 2019 at 08:19 Reply

        O żesz! Ale mnie natura obdarowała! Introwertykiem jestem w 100%, a WWO – w jakichś 98% 😀 Kurczę, jak żyć z takim balastem? 🙂 A tak na poważnie, często mi to utrudnia życie. O ile prościej by było, gdybym nie miała takich oporów przed wyjściem do ludzi… O ile łatwiej, gdybym nie ryczała na każdym kroku, bo wszystko mnie wzrusza… O ile mniej komplikacji, gdybym nie rozkładała wszystkiego na czynniki pierwsze i nie analizowała tyle… Ale cóż, trzeba z tym żyć i cieszyć się każdym dniem, nawet mając świadomość swoich ograniczeń – bo przecież nudno by było, gdybyśmy wszyscy byli tacy sami.. 🙂 Pozdrawiam ciepło!

        • SowaNaWsi 16 lipca 2019 at 17:59 Reply

          Hej Marta! Wrażliwi są kreatywni i widzą więcej piękna:), a nawet czują więcej smaku- a to już mega bonus od życia:) pozdro

  • SowaNaWsi 5 czerwca 2019 at 17:39 Reply

    Cześć Justyna. Dziękuję ślicznie za ten komentarz. Co do tekstów to polecam publikację „Wysoko wrażliwi” autorstwa Arona Elaine N. Fragmenty książki można znaleźć w sieci, ale polecam przeczytanie całości, zwłaszcza jeśli zależy Ci na sposobach radzenia sobie z WWO. Ja po przeczytaniu Twojego komentarza, dodałam do wpisy moje 3 pro tipy, może będą w czymś pomocne.

  • Justyna 4 czerwca 2019 at 19:03 Reply

    Dzięki za ten temat! Jestem ciekawa tych przeczytanych przez Ciebie tekstów o WWO? Sama próbowałam zgłębić temat ale niewiele tekstów spotkałam…
    Myślę jak Ty, że mam mnóstwo z WWO… Świadomość tego że tak może być trochę mi ułatwia codzienne funkcjonowanie bo „wiem że tak mam i dlaczego to mam”. Rzeczywiście czasem jest to utrudnienie (za dużo czuje, widzę, słyszę; płaczę z byle powodu; wszystkim i wszystkimi się przejmuje za bardzo itd.), ale czasem i przywilej 😀
    Z chęcią dowiedziałabym się, jakie są sposoby na radzenie sobie z tym, na ułatwienie sobie codzienności….

Napisz komentarz