7 potraw, których musisz spróbować na Krecie i 3 które lepiej omijać z daleka

Hejj, Hola!

Jak Wam już pisałam, miałam WIELKIE PLANY! Miał być wpis o tym, jak nie przytyć na wakacjach, ale..ale…ale temat jest mi obcy jak stado dzikich kosmitów;) Życie jest po to, żeby smakować, a wakacje po to, żeby wakacjować. Na pewniaka przywiozę ze soba nie tylko kilka magnesów na lodówkę, ale też dodatkowy balast tłuszczu brzusznego (chyba w takim razie jeden magnes powinien mieć napis ” Spadaj, już po 9-tej, a Ty ciągle jesz”). Jeśli trochę Sowę czytacie, to wiecie, że o jedzeniu to ja mogę zawsze i wszędzie, a że to już mój drugi pobyt na Krecie to można powiedzieć że ją objadłam wzdłuż i wszerz:). Więc specjalnie dla Was, lista pychotowości, których na Krecie spróbować trzeba, i trzy rzeczy, które moim skromnym zdaniem, Kreteńczykom nie wychodzą.

Pychotowości Kreteńskie

1.Dakos

Super opcja dla chlebolubnych! Fajna przekąska na gorące dni, których w Grecji jest nie mało. Dakos to po prostu razowe chrupiące grzanki, posmarowane rozgniecionymi pomidorami z dodatkiem oliwy i cebuli, a na koniec posypane fetą, kaparami i ziołami.

2. Tzatziki

Klasyka. Grecki jogurt z czosnkiem i ogórkiem, ale takiego pychotowego jak na Ktrecie, to zapewniam nie znajdziecie (na północy Grecji to już nie to samo). Super dodatek do chleba, pomidorów, sałatki, lub po grecku, do mięsiwa.

3. Dolmadakia (faszerowane liście winorośli)

Kreteńskie gołąbki, mniamki. Również potrawa przepiękna w swojej prostocie. To faszerowane liście winorośli – tradycyjnie wypełnia się je kwiatami cukinii, jednak poza sezonem na te kwiaty (nasza wyprawa przypadała na kwiecień, czyli jeszcze nie sezon) podaje się je z ryżem. Najlepiej smakują z dodatkiem jogurtu lub z tzatzikami.

4.Baklawa Grecka

Bardzo słodkie ciasto wypełnione mnóstwem bakalii i orzechów. Baklawy bywaja gładkie, lub poszarpane, jak małe morskie stworzonka z niezliczoną ilością nóżek. Deser pyszny, ale najczęściej dosłownie PŁYWAJACY W TŁUSZCZU, przez co ciężki dla brzusia. Najlepiej ograniczyć się do jednej baklawaki na deser ( Sowiemu Tacie średnio to wychodziło, grecka baklawa to jego numer jeden!) .

5. Kalmary

Grecja to raj dla miłośników owoców morza, kalmary są bardzo popularną przekąską w greckich tawernach. Co prawda najbardziej popularne są kalmary smażone w głębokim tłuszczu, ale mnie za serce chwycił swego rodzaju gulasz, z pomidorami, kalmarami, czosneczkiem i oliwą. Mniamki!

6. Chleb i oliwa

Niby prościzna, a jak smakuje. Grecka oliwa z oliwek ma przecudowny, głęboki smak. Grecy jadają skromne śniadania, składające się często właśnie z chleba i oliwy. Kolacja- to się liczy na Krecie, kolacja musi być pyszna, nieśpiesznie spożywana w towarzystwie dobrego wina. Ojjjj, chyba nie chce mi się wracać.

7. Frappe

W sumie to nie potrawa… ale musi tu być. Szczęśliwy to naród, który nawet kawę pije zimną. Frappe Grekom po prostu pasuje, a ja, choć słodkich kaw ala shake nie znoszę, grecką frappe wypijam codziennie.

Kreta jest fantastyczna i jedzenie na niej jest obłędne ( w odróżnieniu od mojego brzucha teraz, on nie jest obłędny…). Nie wszystko jednak Kreteńczykom kulinarnie wychodzi.

O to, co mnie na Krecie rozczarowało:

1.Lody

Niby kraj gorący, to i lody powinni robić pyszne. A tu zonk, wodniste, za słodkie, bez tej superaśniej włoskiej konsystencji. Zamiast lodów polecam mrożony jogurt grecki- lepszy w smaku i mniej kaloryczny.

2. Kawa na ciepło

Cappuccino, americano, flat white.. nic, nic a nic mi nie smakuje. Niedobre jednym słowem. Ciepła kawa w Grecji… to jedynie we Włoskiej knajpie.

3. Kiełbaski Kreteńskie

Zbyt ziołowy i kwaskowaty smak kiełbasek mnie odstrasza. Kiełbaska to niej mój kreteński faworyt. Jeśli chodzi o mięsa to polecam zdecydować się na baraninę lub jagnięcinę, wszelkie kiełbasiane wyroby omijać z daleka.

A teraz Kochańce, pakuję się i leeeecę..

Życzcie mi powodzenia, bo nocna podróż z roczniakiem to nie przelewki.

Miłego

Spodobał Ci się wpis? Śledź mnie na Instagramie i Facebooku

About

No Comments

Leave a Comment