Ciasto Raffaello z białego ryżu

Kocham ciasta  na zimno ala raffaello!

Mają jednak pewną wspólną cechę- ich podstawą jest kasza jaglana. O ile ja jaglankę bardzo lubię i szanuję to mój Monsz;) , no jak to Monsz, kasze jaglaną omija z daleka. Jak usłyszy że coś z kaszy, to seriusieńko, nawet spojrzeć nie chce. Czasami coś tam przemycę, paste jakąś, w której jaglaneczkę ukryje, ale Spryciarz często wyczaja…

Co mi w takim razie  pozostaje?

Ostatnio zastąpiłam jaglankę zwykłym ryżem białym i byłam mega zadowolona.

Częstujcie się przepisem:)

Musisz mieć blender

MASA:
ryż biały- 100 gram,
ksylitol- 3 łyżki,
banan,
olej kokosowy- 1 łyżka
wiórki kokosowe- 100 gram,
sok z połówki cytryny, migdały płatki- 50 gram, sok jabłkowy- szklanka

SPÓD:
olej kokosowy – 3 łyżki,
miód ( ja miałam lipowy)- 3 łyżki,
sok z połówki cytryny,
3/4 szklanki płatków owsianych,
cynamon- 1 łyżeczka, wiórki kokosowe- 2 łyżeczki
*opcjonalnie- sok malinowy lub porzeczkowy- 1 łyżeczka
Dodatkowo:
owoce do przybrania- mogą być borówki, jeżyny, maliny, porzeczka
Ryż gotujemy ją w wodzie z odrobiną soli i szklanką soku jabłkowego ( mój tajny składnik♥) . Ugotowany ryż studzimy. Do ostudzonego ryżu dodajemy sok z cytryny, roztopiony olej kokosowy, wiórki, migdały, sok z cytryny, banan i ksylitol. Całość blenujemy na gładką masę.
Teraz zajmujemy się spodem. Olej kokosowy roztapiamy- na gazie w garnku lub w mikrofalówce. Wyciskamy sok z połowy cytryny. Łączymy wszystkie składniki na spód i blendujemy. Masę przekładamy na blaszkę do pieczenia ( ja miałam okrągłą), na nią przekładamy masę z ryżu. Na wierzch układamy owocki. Całość wędruje na DZIEŃ do lodówki.

Spodobał Ci się wpis? Śledź mnie na Instagramie i Facebooku

2 komentarze

  • Rewiki 29 marca 2019 at 14:23 Reply

    Witam😊

    Właśnie ciasto powędrowało do lodówki.
    Czekam z niecierpliwością na efekty 😊

    Mam pytanie odnośnie konsystencji obu „mas”…
    Spód wyszedł mi z wyczuwalnymi kawałkami płatków – chyba była to zbyt mała objętość jak na mój robot, żeby dał radę bardziej zmielić.
    Czy u Pani też było podobnie?

    Najbardziej martwi mnie jednak samo „ciasto” ryżowe.
    Mimo dużych obrotów były widoczne i wyczuwalne wiórki (ryż oczywiście pięknie się zmielił).
    Taka troszkę „strzepiasta” masa.
    Czy tak ma być, czy może Pani udało się uzyskać całkowicie gładki „budyń”?

    Będę wdzięczna za wskazówki.
    Pozdrawiam 😊

    • SowaNaWsi 30 marca 2019 at 07:27 Reply

      Witam, Dzień dobry:)
      Na pytania już odpowiadam: masa pierwsza, z płatków powinna być zmielona na gładko, ja blenduje kilka chwil i mam mase bez wyczuwalnych płatków. Jeśli nie chcą się ładnie mielić, to można skropić je sokiem chwile przed zmieleniem, żeby troche zmiekly. Co do mast to racja, wiórki są wyczuwalne, bo jestem kokosolubna ale mozna to zniwelować przez albo zastapienie wiórek museum kokosowym (budyniowa konsystencja masy) bądź obniżeniem ilości wiórek o połowe i dodanie banana (wiorki mniej wyczuwalne). Pozdrawiam milego dnia

Napisz komentarz