Kurczak sojowy na sałacie rzodkiewkowej

Oj, wiosny by się chciało. I wiosennych sałatasów, z zieleniny masą. I botwinki, i szypiorku, takiego co ten tego…pachnie.  Naszło mnie więc dziś na rzodkiewkę, bo rzodkiewka to taka wiosenna, ciepła i pełna energii jest. Dobre wyszło, i mięsożerca się naje, i warzywolubny będzie zadowolony.

 

Składniki:

pierś z kurczaka podwójna, sezam, sos sojowy, olej do smażenia ( ja miałam rzepakowy)

Sałata:
garść świeżego szpinaku
garść jarmużu
garść czerwonej sałaty ( lub just mix sałat, jeśli takich mieszanek używacie)
5 rzodkiewek, pół zielonego ogórka
Dresing:
łyżeczka oliwy z oliwek
łyżeczka miodu
łyżka soku z limonki

łyżka sosu sojowego
pieprz

Prościutko: zaczynamy od kurczaczka, myjemy i nacieramy sosem sojowym. Mięso w całości układamy na rozgrzanym oleju, smażymy z obu stron. Polewam sosem sojowym ( tak aby przykrył kruczaka) i dusimy 4-5 minut. Posypujemy sezamem- a, ile lubicie♥. Mięso niech się studzi na patelni, a my zabieramy się za sałatę.

Rzodkiewki kroimy w talarki, ogórka w półksiężyce,  mieszamy z sałatą i podlewamy dresingiem. Kurczaka ściągamy z patelni, kroimy w medaliony i układamy na porcji sałaty.

Pałaszujemy:)!

 

 

Spodobał Ci się wpis? Śledź mnie na Instagramie i Facebooku

About

No Comments

Leave a Comment